• Wpisów: 1698
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 12:19
  • Licznik odwiedzin: 46 764 / 2420 dni
 
saaalvame
 
*"Nie chcę już żyć, bo co to za życie...", "Moje życie jest do dupy, najlepiej gdybym się w ogóle nie urodziła." ---> macie czasami takie myśli? Na pewno, nawet jeśli się do tego nie przyznajecie nie raz tak pomyśleliście... Ja też. Nie raz w mojej głowie pojawia się myśl o śmierci, ale jak szybko przychodzi tak szybko odchodzi. Wraca, oczywiście, że wraca, nawet ze zdwojoną siłą. -,-*

Ale... Czy myśląc o śmierci uwzględniamy to, co zrobiliby nasi bliscy, kiedy nas by zabrakło? Tęskniliby? Zadawaliby sobie pytania: "Dlaczego? Jaki był w tym boży cel?"? Na pewno przez kilka pierwszych dni od naszej śmierci by tak było, ale z czasem przyzwyczailiby się do myśli, że nas już nie pośród nich, a z czasem nawet by o nas zapomnieli... Odwiedzaliby nasze groby tylko sporadycznie, na święta, czy 1 listopada. Ale gdzie w tym sens? Pamiętać o bliskich zmarłych tylko kilka razy do roku, kiedy tradycja nakazuje iść na cmentarz?! W tym nie ma żadnego sensu! O zmarłych należy pamiętać przez cały rok...

*To by było na tyle moich rozmyśleń... Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam tą notką. :) Ale pisałam to z serca... Musiałam się wyżyć na klawiaturze, bo mój mózg nie przetrawiłby tych wszystkich myśli.*
____________

*"To je­den z przy­wilejów młodości. Gdy masz siedem­naście lat, śmierć wy­daje Ci się gwiazdą odległą o ty­le lat świet­lnych, że na­wet przez potężny te­les­kop led­wie ją wi­dać. Po­tem starze­jesz się i od­kry­wasz, że to nie gwiaz­da tyl­ko wiel­ki jak nie­szczęście as­te­roid, który le­ci pros­to na Ciebie i jeszcze trochę, a przyładu­je Ci w ciemię. "* / Jonathan Carroll

*"Śmierć nie czy­ni Cię smut­nym - czy­ni Cię pus­tym. To właśnie jest w niej złe. Wszys­tkie Two­je zaklęcia i nadzieje, i śmie­szne na­wyki zni­kają pędem w wiel­kiej, czar­nej dziu­rze i nag­le zda­jesz so­bie sprawę, że odeszły, bo, równie nieoczekiwanie, nicze­go już nie ma w środku."* / Jonathan Carroll

alone.jpg


*Wstawiłam dzisiaj kolejny rozdział opowiadania na: in-love-with-a-dreamer.blogspot.com/ , więc serdecznie zapraszam! :) + rozdziały będą pojawiać się w weekendy, bo tylko wtedy mam czas, żeby usiąść do komputera. :)*

Nie możesz dodać komentarza.